wtorek, 30 czerwca 2009

Przyjaźń przede wszystkim!

30 June 2009

Drogie Pandy,

"Max i ja nie rozmawiamy ze sobą już od paru dni. Z powodu naszej kłótni bywaliśmy też rzadziej w Centrali, za co Was przepraszamy. Te kilka dni bez Maxa były jak wieczność! Ta kłótnia była bezsensowna i nawet nie wiem dlaczego się odbyła. Czy Wam też zdarzają się takie kłótnie z przyjaciółmi? Pewnie, tak. Więc wiecie doskonale o czym mówię.

Było mi naprawdę przykro, że nakrzyczałam na Maxa. Byłam dla niego zbyt surowa. Długo myślałam o tym czy powinnam go przeprosić czy nie. Czytałam też Wasze liczne komentarze z poradami. Na Was zawsze można liczyć ;) Gdy tak rozmyślałam sobie o tej całej sytuacji siedząc w ogrodzie, usłyszałam nagle jakiś odgłos za mnąI Przestraszyłam się i podskoczyłam! Odwróciłam się nie wiedząc kto lub co to może być. Za mną stał Max - z kwiatkiem w ręku…

Tak, to byłem ja… Gdzieś przeczytałem, że dziewczyny lubią kwiaty. Zdecydowałem więc, że znajdę najładniejszy kwiat na Panfu i wręczę go Elli. Było mi naprawdę głupio, że wyszedłem bez słowa z Balu Piratów. To nie było w porządku.

A mnie było bardzo przykro, że tak na ciebie nakrzyczałam. Nie lubię się z tobą kłócić, Max.

Ale teraz już po wszystkim! Znów jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi! Porzucamy bombami wodnymi?

Max!!

Do zobaczenia Pandy,

Max i Ella"

Jak widzicie wszystko dobrze sięskończyło!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz